Pasterskie Anioły

W tym roku TRAIL.PL obejmuje patronat medialny nad Festiwalem Sztuk Niebanalnych „Pasterskie Anioły” w Pasterce (Góry Stołowe, 29 czerwca – 1 lipca). Jest to impreza dla podróżników i miłośników kultury turystycznej, obejmująca szereg koncertów, wystaw i spotkań z ludźmi gór.

W dniach 29 czerwca – 1 lipca 2012 r., w malowniczo położonej miejscowości Pasterka w Górach Stołowych, odbędzie się pierwsza edycja Festiwalu Sztuk Niebanalnych Pasterskie Anioły. Debiut imprezy zapowiada się naprawdę interesująco. Obok głównego motywu, czyli piosenki turystycznej i studenckiej, pojawi się tu muzyka alternatywna, nadająca nowego brzmienia poetyckim aranżacjom. Usłyszycie przede wszystkim Piotra Bukartyka oraz zespoły: Dom o Zielonych Progach, BaBu Król, Nad Porami Roku, Celtic Tree, Adsu, Szyszak, Myśli Rozczochrane Wiatrem Zapisane i Słodki Całus od Buby. Uzupełnienie imprezy stanowią warsztaty, wystawy, pokazy slajdów podróżniczych, filmy o tematyce górskiej oraz spotkania kabaretowe. W piątek i sobotę widzowie będą uczestniczyć w premierze najnowszej płyty „W górach jest wszystko co kocham cz. VIII”.

Organizatorzy zapewniają gościom nocleg i wyżywienie w atrakcyjnych cenach, wstęp na koncerty jest bezpłatny. W trakcie festiwalu można wziąć udział w warsztatach wokalnych oraz w konkursie wykonawców. Finałowy recital – jak przystało na imprezę stricte turystyczną – odbędzie się pod Schroniskiem na Szczelińcu.

Po szczegółowe informacje (program, dojazd, noclegi) zapraszamy na stronę internetową: http://pasterskieanioly.pl/

Fundacja Wspinka nowym Partnerem serwisu TRAIL.PL

Szlakowa baza TRAIL.PL rozwija sie coraz dynamiczniej, „nakręcone” mamy już ponad 32 000 km szlaków, plus kolejne czekające na moderację… Same szlaki to jednak nie wszystko, do dyspozycji mamy kilkadziesiąt tysięcy noclegów (naszych oraz dostarczanych przez eholiday.pl, rosnącą liczbę POI i wkrótce jeszcze parę nowości…

Kilka dni temu, na poczet wyżej wymienionych nowości, podjęliśmy decyzję o współpracy z Fundację Wspierania Rozwoju Wspinaczki Wspinka, wspólnie postaramy się uzupełnić bazę szlaków o miejsca nadające się do wspinaczki. Dzięki temu, już wkrótce będziecie mogli zaplanować swój „wspinaczkowy szlak” obejmujący ciekawe skalne miejscówki w jednym miejscu. Tradycyjnie już sugestie mile widziane, utworzyliśmy do tego celu odrębny wątek na forum.

Nagrody 10 minut Festiwal przyznane – 10 filmów do 10 minut

Obraz o przepłynięciu Zatoki Gdańskiej Tomasza Kuca oraz film z podróży traktorem po Ameryce Południowej Marcina Obałka wg festiwalowego jury zasłużyły ex aequo na główną nagrodę Festiwalu w kategorii „wydarzenie”. Zofia Wolff otrzymała główną nagrodę w kategorii „film” za „Wspinam się bo” wykonany techniką poklatkową. Dokładne wyniki na stronie Festiwalu.

4 marca w sopockim klubie SFINKS finał 10 minut Festiwal zgromadził ponad setkę entuzjastów podróży, sportów i filmu. Ocenie publiczności poddano 10 wybranych filmów o różnego rodzaju aktywnościach, trwających do 10 minut. Było to realne zwieńczenie wirtualnego konkursu.

Dyskusję nad filmami prowadziło 4 z 8 członków jury: Natasza Caban – samotnie opłynęła świat, Igor Tracz – mistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów, Andrzej Derengowski – podróżnik i organizator rajdów, Daniel Krokosz – wykładowca akademicki i specjalista od psychologii sportu. Finał prowadził pomysłodawca i organizator Festiwalu – Tomek Staniszewski. Po głosowaniu publiczności o swoich podróżach traktorem po świecie ciekawie i dowcipnie opowiadał Marcin Obałek, który przeprowadził mini konkursy z nagrodami-upominkami dla publiczności. To właśnie film tego autora najbardziej zachwycił publiczność, która przyznała mu główną nagrodę w obu kategoriach – „film” oraz  wydarzenie”. O historii tworzenia nagrodzonego filmu „Wspinam się bo” opowiadała autorka Zofia Wolff.

Wyróżnione filmy oraz wszystkie, które zostały dopuszczone do konkursu można zobaczyć na stronie festiwalu: www.10minutfestiwal.pl.

 

Zaszufladkowano do kategorii patronat |

Biegnący Wilk – na szlakach dalekiej północy

Patronujemy kolejnej bardzo ciekawej wyprawie, tym razem psim zaprzęgom. Dariusz Morsztyn Biegnący Wilk (biegnacy-wilk.pl) w dniu 2.03.2012 z Olsztyna wyruszył na wyprawę na podbój 1000-kilometrowej trasy wyścigu Finnmarkslopet.

A oto i relacja z wczorajszego dnia nadesłana z trasy (poniżej również świetne zdjęcia):

Jeden z najtrudniejszych i najdłuższych odcinków pokonany. Biegnący Wilk, w osłabionym składzie bo w Levajoku musiał wykluczyć jednego psa, Aglus, z zaprzęgu, z powodu problemu z łapami, dojeżdża do Tana Bru. Aby zabezpieczyć się przed utratą kolejnych psów z zaprzęgu, zwierzaki zostały przed wyruszeniem z Levajoka ubrane w specjale butki mające chronić je przed urazami. Przed ich nałożeniem Wilk smaruje łapy wszystkim psom specjalną maścią. Zabieg trwa dość długo, gdyż do tej pory podopieczni naszego maszera nie biegały w „obuwiu”. Tak przygotowane ruszają w dalszą drogę. Trasa wiodąca po kamieniach i leśnych ścieżkach uważana za jedną z najgorszych części ale jest już za nimi. Dariusz opuścił Levajok 11 marca 2012r. o godzinie 15.00 z 13ma psami. W

Tana Bru zjawia się po ponad 11 godzinach drogi, czyli 12 marca 2012r. o 2.33. W pierwszych słowach Wilk zaznacza, że psy są bardzo zmęczone, a trasa była trudna ale dla tych widoków w górach warta była pokonania. Uważa, że była to najładniejsza trasa jaką do tej pory przebiegł. Przez cały czas towarzyszyła mu Zorza Polarna jakiej jeszcze nie widział. Podczas trasy zdarzył się mały wypadek. Gdy Wilk jechał przez las uderzył ręką w brzozę. Drzewo złamało się ale ręka na szczęście nie ucierpiała za bardzo. Skończyło się na silnie zbitym nadgarstku. Rano okazało się, że sprawa jest bardziej poważna, ręka spuchła i jest cała sina ale po jej zabandażowaniu maszer postanowił kontynuować wyścig. Zmęczony Wilk jeszcze oporządza psy i wraca do samochodu w dobrym humorze mimo tego, że następne zwierzaki mają problemy z łapami. Jest to jedna z przyczyn, która nie daje nam spokojnie zasnąć. Tana Bru przywitała uczestników i wszystkie ekipy pięknymi, śnieżnymi budowlami, jarmarkiem, hałasem radosnych dzieci i mnóstwem ludzi, którzy czekali na pierwsze zaprzęgi. Liderem wyścigu nadal jest Harald Tunheim, który w momencie przybycia Biegnącego Wilka do Tana Bru był już niemal na kolejnym checkpoincie w Neiden. Na ogonie siedzi mu jednak Trine Kristiansen Lyrek, który dojechał tam około godziny później. Jako trzeci jest Ketil Reitan. Wszyscy to rodowici Norwegowie. Mają oni dużą przewagę nad uczestnikami z innych krajów ponieważ są w stanie trenować na trasach, lub ich częściach, na których później wyznaczany jest bieg wyścigu.

W momencie pisania tego artykułu, ciągle śledząc wyniki wyścigu okazuje się, że jeden z pretendentów do wygranej ale póki co plasujący się na miejscu szóstym Robert Sørlie, po jedynie 11minutach odpoczynku rusza w dalszą drogę. Jest to taktyczna zagrywka, która może dać mu szansę na zwycięstwo. Tak więc mamy nowego lidera. Wilk chwilowo zajmuje pozycję 41. Póki co i on i psy odpoczywają. Z wyścigu wycofali się już czterej zawodnicy. Jeden z nich postanowił zrezygnować z powodu naderwanego ścięgna, a następny z powodu pogryzienia przez psy, które próbował rozdzielić gdy te gryzły się między sobą. Po ok. 9 godzinach przerwy Biegnący Wilk i jego psy, które przeszły badania weterynaryjne i są zdolne do dalszej jazdy, wyruszyli do kolejnego punku – Neiden odległego o 94km od Tany. Jedyny problem, który trawi naszego maszera to to, iż niektóre psy mają brak apetytu.

Pełni nadziei jedziemy na następny punkt wypatrując Biegnącego Wilka na trasie. Do zobaczenia w Neiden.

Trzymamy kciuki za powodzenie w tej trudnej wyprawie!

TRAIL.PL patronuje „10 minut Festiwal”

Festiwal 10 minut to konkurs filmów dokumentalnych poświęconych podróżowaniu i wszystkim aspektom z tym związanym. Filmy festiwalowe to zmagania z różnymi przestrzeniami i żywiołami ale także artystyczne podejście do tematu.

Celem festiwalu jest popularyzacja nie tyle wypraw, co określonego stylu życia jaki z tym się wiąże. Samo wydarzenie jest skierowane zarówno do osób, których życie to niekończąca się podróż, jak i do tych, którzy pasji oddają się w wolnym czasie….

Prawie pół setki filmów trwających do 10 minut dopuszczono do tej pory do konkursu filmów on-line, skierowanego do osób z pasją i aktywnie spędzających czas – 10 minut Festiwal. Wszyscy, którzy śledzili stronę festiwalu w sieci już teraz mogą wpisać w kalendarz datę imprezy finałowej, na której nie powinno ich zabraknąć!

Wyniki festiwalu będą znane 4 marca. Filmy zostaną nagrodzone nie tylko przez widzów-internautów, ale także przez jury festiwalu. Partnerski patronat nad festiwalem objął równeiż TRAIL.

4 marca w sopockim Klubie Sfinks nie może zabraknąć nikogo! W to niedzielne popołudnie, o godzinie 17.00 rozpocznie się impreza finałowa Festiwalu 10 minut.

Po 4 miesiącach od startu Festiwalu w sieci dopuszczonych do konkursu zostało już około 40 filmów. Oddano ponad 6 tysięcy głosów, co czyni 10 minut Festiwal znaczącym konkursem filmowym.

Wstęp bezpłatny, więc tym bardziej przybywajcie obejrzeć bliskie i dalekie relacje ze szlaków i bezdroży. Więcej informacji na stronie Festiwal 10 minut.